Wewnętrzne postaci

6 lutego 2019 | Autor: Justyna Kaczmarczyk

Wewnętrzne postaci

Każdemu z nas zdarza się doświadczać wewnętrznych konfliktów. Trudno nam podjąć jakąś decyzję. Nie wiemy, co wybrać i na co postawić. Czasem po prostu nie wiemy, czego chcemy. Jest to zupełnie naturalny proces, który zdarza się każdemu, choć szczególnie może się nasilać w okresach kryzysów rozwojowych, kiedy przechodzimy z jednego etapu życia do następnego. Większość trudności udaje nam się z powodzeniem pokonać. Czasem jednak zdarza się, że utykamy na jakimś konflikcie, cały czas obracamy go w głowie, rozpatrujemy różne za i przeciw, i wciąż nie wiemy… buksujemy w miejscu. Dlaczego tak się dzieje? Powodem mogą być nasze wewnętrzne postaci.

Konflikty wewnętrzne można rozpatrywać pod różnymi względami i różne są teorie na ten temat. Często jednak, kiedy przyjrzymy im się bliżej, okazuje się, że sprowadzają się do dialogu prowadzonego przez dwie (lub więcej) części nas samych. W psychologii, w zależności od podejścia, różnie nazywa się wiedzę dotyczącą wewnętrznych postaci (dialogowe ja, teoria subosobowości, różne self, stany ego), ale wszystko jednak sprowadza się do tego, że nasza osobowość nie jest jednolita. Wyróżniamy w niej wielość pozycji Ja, które przedstawiają różne punkty widzenia i pozostają ze sobą w interakcjach na podobieństwo relacji społecznych. Dzięki temu możemy tworzyć wielowymiarowe narracje i nadawać rożne znaczenia a także zmieniać swe stanowisko.

Posiadanie wewnętrznych postaci jest dla nas zupełnie naturalne, jednak najczęściej nie zdajemy sobie sprawy z ich istnienia, pomimo że – mówiąc o swoich motywacjach, rozważając za i przeciw – używamy sformułowań, bezpośrednio się do nich odwołując: „Z jednej strony chcę napisać pracę magisterską, bo wiem, że jest mi to potrzebne w mojej karierze zawodowej, a z drugiej strony czuję, że nie mam na to siły, ponieważ ważniejsze jest dla mnie teraz coś innego”. Kiedy podczas terapii rozpoczynamy z Klientami pracę nad wewnętrznymi postaciami, często mówią oni: „Chce Pani powiedzieć, że mam schizofrenię?” Uświadomienie sobie obecności wewnętrznych głosów może budzić niepokój. Jednak jest to zupełnie naturalny proces, a schizofrenia (w dużym uproszczeniu) jest zaburzeniem psychicznym polegającym na tym, że zniekształceniom podlega nasza percepcja świata zewnętrznego, np. ktoś słyszy głosy, które są poza nim.

W trakcie terapii pomagamy Klientom lepiej poznać ich wewnętrzne głosy. Próbujemy je wydobyć, oddzielić od siebie, nazwać a także dajemy im się wypowiedzieć, żeby mogły powiedzieć nam o sobie więcej. Robimy to często dosłownie, korzystając np. z techniki pracy na dwóch krzesłach, gdzie Klient ma okazję wcielić się w obie strony konfliktu i poprowadzić z nimi dialog. Tego rodzaju praca pomaga odkryć istotę konfliktu, nawiązać kontakt, dostrzec wewnętrzne motywacje, które do tej pory nie były jasne. Każdy głos odgrywa swoją rolę, jest po coś, ma misję do spełnienia, reprezentuje ważne dla danej osoby wartości, ale też jest wyrazem jakiejś potrzeby, która wreszcie ma szansę zostać dostrzeżona i zaspokojona. Celem początkowego oddzielenia wewnętrznych postaci jest doprowadzenie do ich końcowej integracji, co może służyć pozytywnemu rozwiązaniu wewnętrznego konfliktu.

Jedną z uniwersalnych postaci, która znana jest każdemu z nas, jest Wewnętrzny Krytyk. Zazwyczaj doświadczamy go jako nieprzyjemny głos wewnętrzny, który nas ocenia, krytykuje, umniejsza, dewaluuje, podważa to, co robimy i mówimy, zawstydza i ośmiesza. Lubi też straszyć, zniechęcać, odwodzić od marzeń i potrzeb. Często jest bardzo agresywny, atakujący, ostry. U niektórych osób przybiera formę głosu rozsądku, który ostrzega przed konsekwencjami różnych „głupich zachowań” – na które może mielibyśmy ochotę – mówi, co powinno się robić, a czego nie. Można powiedzieć, że każdy z nas ma w sobie zindywidualizowanego Krytyka, który powstał na bazie naszych doświadczeń życiowych i ukształtował się pod wpływem relacji i warunków, które nas spotykały. Im więcej mamy w sobie akceptacji i sympatii dla samych siebie, im bardziej jesteśmy pogodzeni z tym, jacy jesteśmy, im bardziej samych siebie lubimy, tym jego głos będzie łagodniejszy i tym mniej krytyczny. Jednak dla wielu osób, które zmagają się z niską samooceną i źle o sobie myślą, ten głos jest bardzo wyraźny, mocny, często niszczący. Osoby z depresją, które mają tendencję do widzenia siebie, świata i przyszłości (triada depresyjna) w negatywnym wymiarze, mogą mieć problem z oddzieleniem Krytyka Wewnętrznego od reszty siebie. Wtedy ten oceniający głos wydaje się być całą osobą i trudno dostrzec w sobie cokolwiek dobrego, pozytywnego i wartościowego. Praca z Wewnętrznym Krytykiem polega na lepszym poznaniu go, wysłuchaniu co ma nam do powiedzenia. Odkrywcze bywa uświadomienie sobie, że Krytyk Wewnętrzny jest w nas po coś, ma do spełnienia jakąś ważną i najczęściej pozytywną misję. Kiedy się tego dowiadujemy, możemy nauczyć się lepiej z nim komunikować czy negocjować podejmowanie nowych zachowań, które do tej pory budziły jego sprzeciw.

Praca z wewnętrznymi postaciami, np. z Krytykiem Wewnętrznym, może być elementem psychoterapii (szczególnie w nurcie humanistycznym). W moim poczuciu może być bardzo efektywna i pomocna. Zbliża Klienta do lepszego rozpoznania siebie, swoich uczuć, potrzeb a także blokad i trudności. Kiedy dobrze siebie poznamy i decydujemy się zaufać temu, co jest w nas, wtedy wiemy, co mamy robić.

 

Justyna Kaczmarczyk

O autorze

Pracuję z dorosłymi. Specjalizuję się w pomocy osobom zmagającym się z lękiem, depresją, zaburzeniami obsesyjno- kompulsywnymi, objawami zaburzeń osobowości a także doświadczającymi braku akceptacji siebie, niskiej samooceny, przeżywającymi życiowe kryzysy czy trudności w relacjach z innymi osobami. Zależy mi na tym aby podczas terapeutycznych spotkań odkryć wspólnie z Klientem co jest źródłem jego cierpienia, które pokazuje się pod postacią różnorodnych objawów i zaburzeń.
Jesteś u nas pierwszy raz?
Poznaj nasz zespół Jak pomagamy?


Potrzebujesz pomocy w wyborze terapeuty? Skontaktuj się z nami.

Kontakt

Ursynów

Warszawa, Al. Komisji Edukacji Narodowej 47 lok. 85 (przy Metrze Natolin, wejście II bramą, klatka po prawej stronie)

Wola

Warszawa, ul. Ciołka 10 gabinet 221